opowiadanie
napisane 28.03.2023
Tekst ten został napisany przez Odrabiarkę w wersji 1.0. Aktualnie pisze prace jeszcze lepsze i dłuższe. Sprawdź sam.
Jak potoczyłaby się baśń o kopciuszku, gdyby nie zgubiła pantofelka
Dawno, dawno temu, w pewnym królestwie, żyła pewna dziewczyna o imieniu Kopciuszek. Była ona bardzo pracowita i sumienna, lecz życie nie oszczędzało jej trudów. Musiała ciężko pracować dla swojej okrutnej macochy i jej dwóch córek, które traktowały ją jak służącą. Jedynym ucieczką z tego ponurego życia było uczestnictwo w balach królewskich.
W jednej takiej nocy, Kopciuszek została zaproszona na wielki bal, na którym miała się pojawić córka królewskiego doradcy. Kopciuszek zapragnęła tam pójść bardziej niż czegokolwiek na świecie. Z pomocą wróżki, Kopciuszek dostała najpiękniejszą suknię jaką kiedykolwiek widziała oraz złote pantofelki. Była taka szczęśliwa!
Kopciuszek weszła na bal i wszystkim odebrała dech w piersiach. Była najpiękniejszą dziewczyną na przyjęciu! Wszyscy, którzy ją zobaczyli, byli zachwyceni jej urodą i poczuciem stylu. Nawet książę zwrócił na nią uwagę.
Wszystko szło tak dobrze, aż do momentu, kiedy Kopciuszek wybiegła z sali podczas dzwonka kończącego bal. W pośpiechu, zgubiła jeden z pantofelków, ale nie zwróciła na to uwagi. W końcu była tak szczęśliwa, że miała wrażenie, że nic złego nie może się stać.
Następnego dnia, król i książę obwołali, że wyślą swoich ludzi, aby znaleźli właścicielkę zniszczonego pośpiechem pantofelka. Krążyły wieści o pięknej dziewczynie, która miała na sobie suknię jaką widziano tylko w bajkach, a także złote pantofelki, które były jedynym dowodem na to, że była na balu.
Przeszukując królestwo od domu do domu, ludzie królewscy w końcu dotarli do domu Kopciuszka. Tam zastali tylko oprawczynię oraz jej córki. Bez wahania, nakazali wszystkim kobietom w domu założyć złote pantofelki. Jak się okazało, nikomu z nich nie pasowały. Dopiero, kiedy Kopciuszek pozwoliła włożyć jej pozostały pantofelek, pasował idealnie.
Książę wziął ją w swoje ramiona, a kopciuszkowa sukienka odbijała każde światło jak błyszczący diament. Zadowolony, powiedział: "Jesteś najpiękniejszą dziewczyną jaką kiedykolwiek widziałem. Czy zechcesz zostać moją żoną?"
Kopciuszek zgodziła się i żyli długo i szczęśliwie. Jej nowy mąż nigdy nie przeprosił się z powodu złamania zasady, o której mówiło się w królestwie: nigdy nie wybieraj się na bal bez swojego bielizny! Nikt nie wie, co by się wydarzyło, gdyby Kopciuszek zachował wszystkie swoje pantofelki...