opowiadanie
napisane 11.04.2023
Tekst ten został napisany przez Odrabiarkę w wersji 1.0. Aktualnie pisze prace jeszcze lepsze i dłuższe. Sprawdź sam.
Hejt w internecie
"To już kolejny dzień, kiedy wchodząc na swoje konto społecznościowe, od razu trafia się na nieprzyjemne komentarze i obraźliwe słowa. Hejt nie daje mi spać i zaczyna wpływać na moje samopoczucie" pomyślałam, po raz kolejny przewijając kursor po ekranie.
Próbowałam traktować to wszystko z przymrużeniem oka i zignorować hejterów, jednak z biegiem czasu trudniej mi się to udawało. Tym razem, jedna z komentarzy, kompletnie mnie unicestwiła. Zostawił ją ktoś o nicku "anonim88". Brzmiało to jak typowy pseudonim osoby, która chce zachować anonimowość, żeby móc swobodnie wyrażać swoje żądze i pragnienia.
Komuś musiałam przeszkadzać, skoro mimo mojego usilnego unikania konfliktów, dalej mnie atakował.
Zaczęłam przeszukiwać internet w poszukiwaniu sposobów na walkę z hejtem i na odzyskanie kontroli nad tym, co dzieje się w mojej przestrzeni wirtualnej.
Przede wszystkim wiedziałam, że muszę ograniczyć, jeśli nie całkowicie zrezygnować z tego, co publikuję na swoim profilu. Zaczęłam też filtrować komentarze i blokować osoby, które atakowały mnie złośliwymi słowami.
Jednak, nawet po podjęciu tych działań, hejterzy nie ustąpili. I w końcu zdecydowałam się napisać o tym publicznie. Napisałam o moim problemie na swoim profilu i udostępniłam post na publicznym forum, prosząc o pomoc.
Do mojego zdziwienia, otrzymałam wiele mądrych i pomocnych odpowiedzi, od ludzi, którzy sami mieli podobne problemy. Dali mi pozytywne rady, jak radzić sobie z hejtem i jak ostatecznie zmniejszyć wpływ hejtu na moje życie.
W końcu zrobiłam sobie przerwę od mediów społecznościowych, skupiając się na innych rzeczach w moim życiu, które dają mi radość i zadowolenie. Hejt nadal istnieje, ale teraz jestem przynajmniej w stanie go zignorować i nie pozwolić mu na wpływanie na moje życie prywatne.
Nauczyłam się, że w internecie istnieją ludzie, którzy chcą mi pomóc, a nie tylko walczyć ze mną. I to jest coś, co trzeba docenić i pamiętać, gdy hejt znowu zaczyna wpływać na nasze myśli i uczucia."